sobota, 4 maja 2013

"Tango dla trojga" Maria Nurowska

Ola to druga żona Zygmunta, ale przed wszystkim aktorka, której życie miesza się z rolami. Poznajemy ją, gdy gra nawet w szpitalnym łóżku, gdzie znalazła się na skutek wypadku. Jej najważniejszą rolą staje się dziwna relacja z Elżbietą, poprzednią żoną Zygmunta. Kobiety łączy toksyczna, uzależniająca przyjaźń.

Wszystko zaczyna się wtedy, gdy powinno być dobrze. Nowe, silne uczucie, ciekawa praca, całkiem fajne życie. Ale Ola nie może poradzić sobie z faktem, że Ela załamała się, gdy mąż ją porzucił i próbuje nawiązać z nią kontakt. Kobiety spotkają się i pomimo niefortunnego pierwszego kontaktu nawiązują ze sobą znajomość.
Powieść nie jest banalną historią o miłosnym trójkącie, ale wnikliwym zarysem osobowości i uczuć bohaterów. Cenię Nurowską, za to, że jej postaci są charakterystyczne, realne i mocne. Olka jest bardzo irytująca, ale też niesamowicie prawdziwa. Zakończenie mnie rozczarowało, a w całej powieści czegoś mi brak, jednakże nie żałuję, że ją przeczytałam. Maria Nurowska jak na razie mnie nie rozczarowała.


Tango dla trojga [Maria Nurowska]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE
Ocena 4/6

sobota, 27 kwietnia 2013

"Macocha" Natasza Socha

Roma to zakręcona trzydziestolatka, druga żona weterynarza. Jej życie wywraca się do góry nogami, kiedy wprowadza się do nich Kasia - córka Bruna z poprzedniego małżeństwa. Nasza bohaterka nienawidzi jej ze wszystkich sił i ma nadzieję, że jak najprędzej pozbędzie się kłopotu. Ale to nie takie proste... Książka napisana jest genialnym językiem, z niezwykłym poczuciem humoru i inteligencją. Poza Kasią i jej macochą poznajemy też uroczą babochę i dwie przyjaciółki Romy. Książka jest pełna przezabawnych sytuacji, przy teatrze Dominika o motylu w kokonie autentycznie popłakałam się ze śmiechu.

Jedyny minus to zakończenie, które można przewidzieć praktycznie od początku książki, tak samo rozmowa Romy i Amora przez gg, od razu wiadomo o co chodzi. Ale nie szkodzi, książka jest rewelacyjna! Szczerze polecam!

Macocha [Natasza Socha]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE
Ocena 5/6

środa, 24 kwietnia 2013

Z okazji wczorajszego dnia


Odwiedziłam bibliotekę i wybrałam parę książek. 
Na razie czytam "Macochę" i uznaję, że jest rewelacyjna! 

Ciasteczka owocowe francuskie


Ciasteczka są łatwe w wykonaniu i pyszne. Nadziewam je jabłkami i bananami. 
Wystarczy kupić gotowe ciasto francuskie, jabłko, banana i cynamon. 

Ciasto kroimy na kwadraciki, kładziemy na środek kawałek jabłka i banana,
posypujemy cynamonem i zawijamy brzegi



Możemy także zlepić dwa kwadraty i górnym wykonać nacięcia,
można między dwa kółka włożyć kawałek owoc i zlepić dwa brzegi, 
a dla córki, która nie lubi owoców w ciastkach
po prostu robię pierścionki obsypane cukrem. 

Uwielbiam zawijać owoce w te ciasto, za każdym razem tworzymy
z córką różne wersje:



Piec 20 minut w 180 stopniach, 
wyciągnąć, kiedy będą rumiane. 

piątek, 19 kwietnia 2013

"E-den" Mikaël Ollivier, Raymond Clarinard

Poznaj Mel, która obserwuje taniec wielorybów w morzu, wdycha poranną bryzę i je śniadanie z mamą na plaży. A teraz poznaj inspektora Serga Poireta, który zostaje wezwany aby zbadać sprawę nowego narkotyku. Oto e-den, który powoduje on, że młodzie ludzie zapadają w śpiączkę. Mel także zażyła ów tajemniczy narkotyk, a że jest córką ważnej osobistości, sprawę należy rozwiązać szybko, a może pomóc w tym tylko Sylwia - czarny charakter tej opowieści. Syn Serga zakochuje się w śpiącej królewnie i wynikają z tego niezłe kłopoty.

Powieść świetnie się czyta, ale 9 prestiżowych nagród to lekkie przegięcie. Ot, jedna z wielu obyczajówka science fiction.

Ocena 4/6

poniedziałek, 15 kwietnia 2013

"Era Wodnika" Aleksander Sowa

W opolskim powojennym schronie ginie dwóch bezdomnych, którzy zapewne otruli się alkoholem. Śledztwo się rozpoczyna i okazuje się, że ludzie zostali otruci. Podczas dalszego dochodzenia komisarz Stompor i młoda policjantka Arleta ledwo uchodzą z życiem, okazuje się, że ktoś w schronie podłożył ładunek wybuchowy. Sprawą interesuje się dziennikarka lokalnego radia, która dostaje listy w formie płyt CD od sprawcy tych dziwnych zdarzeń. A sprawcą jest morderca dążący do wyrównania rachunków. Z kim i dlaczego? Przeczytajcie!


Świetny pomysł! Książkę fajnie się czyta z racji wielu zwrotów akcji. Bohaterowie powoli ukazują swoją przeszłość i osobowość. Akcja osadzona w pobliskim Opolu i polskich realiach sprawia, że historia wydaje się bliska i prawdziwa. Coś mi nie pasowało w dialogach, chwilami  nudne, często nie pasujące do danej osoby, czasem jakby pisane/mówione na siłę. Brakuje też napięcia oczekiwanego przy takiej fabule, wszystko jest podane na tacy, główna zagadka za szybko wyszła na jaw - chyba, że ja jestem taka bystra i wcześniej się domyśliłam? ;-) Koniec kosmiczny, ale ciekawy. Bardzo fajnie się czytało. Polecam! Dziękuję autorowi za podarowanie mi tej książki! 

Ocena 4/6

Era Wodnika [Aleksander Sowa]  << KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE

niedziela, 14 kwietnia 2013

Ciasteczka z zajączków

Co można zrobić z pozostałych po świętach czekoladowych zajęcy i jajek?
- czekoladę do picia
- mufinki z kawałkami czeklady
- ciasto z czekoladą
- czekoladowe ciasteczka owsiane

I te ostanie niedawno wykonałam. 
Prosto, szybko i zdrowo. 


Do miseczki wsypujemy płatki owsiane (albo owsiane i jęczmienne)
i zalewamy je ciepłą wodą, aby napęczniały. 
Wrzucamy też pokruszone czekoladowe figurki, 
które roztopią się pod wpływem ciepła. 
Dodajemy jedno jajko i ciemną mąkę, 
nie słodzimy, gdyż czekoladki są wystarczająco słodkie!
Można dodać otręby wg. uznania.
Ja dodałam też po trzy łyżeczki słonecznika 
i dwie siemienia lnianego, które potem smacznie chrupie.
Pieczemy 30 min w 180 stopniach. 


A wy co robicie z nadmiarem "czekoladowych" zwierząt i jaj? 

sobota, 13 kwietnia 2013

"Coco Chanel. Życie intymne." Lisa Chaney

Na okładce czytamy o odnalezionych po latach pamiętnikach i listach, które odkrywają tajemnicę, niestety nie dowiedziałam się jaką. Biografia ta jest szczegółowa i nudna, poza historią głównej bohaterki poznamy też przekrój społeczeństwa żyjącego w Paryżu w latach dwudziestych, oraz zarys życia każdej z osób, z którymi Chanel sypiała, lub przyjaźniła się. Jak dla mnie zbyt wiele. Dla tej książki trzeba mieć czas, wygodnie usiąść, zagłębić się, analizować i przemyśleć. Mam zamiar ponownie się za nią zabrać na emeryturze, czy też spokojnym urlopie. Oceniam na czwórkę.


"Moja życia to historia - a często i tragedia - samotnej kobiety. Jej niedoli, jej znaczenia, nierównej i fascynującej bitwy, jaką toczyła sama ze sobą, z mężczyznami, z namiętnością...
Moje życie to po prostu przedłużone dzieciństwo. Nie jestem bohaterką, ale wybrałam osobę, którą chciałam być."

środa, 10 kwietnia 2013

"Coco" Cristina Sánchez-Andrade

Świetna książka obyczajowa, którą dość dobrze się czyta. Patrząc na nią ze względu na powieść biograficzną można mieć wątpliwości, nie wszystkie szczegóły się zgadzają, ale ogólnie ma wspólne punkty z innymi książkami o życiu tej niezwykłej kobiety. A mowa oczywiście o Coco Chanel, która staje twarzą w twarz ze śmiercią i w ciągu paru sekund widzi swoje niezwykłe życie począwszy od biednego, wiejskiego dziecka wychowanego w klasztorze, kończywszy na życiu w luksusach. Postać warta poznania, pełna sprzeczności, niezła jędza, ale też kobieta z emocjonalnymi problemami. Z jednej strony sławna projektantka, twórczyni jednego z najbardziej znanych zapachów i małej czarnej, z drugiej kobieta wstydząca się swoich korzeni i nie mająca szczęścia w miłości. Powieść czyta się bardzo przyjemnie. Polecam

Ocena 4,5/6

wtorek, 9 kwietnia 2013

Grochówka

Potrzebne będą: 
3 litry wody
kawałek wędzonego boczku, lub żeberka
300 gram grochu żółtego całego
5 ziemniaków
marchewka
pietruszka
2 cebule
ziele angielskie
2 listki laurowe
majeranek, sól, pieprz


Talerz tej zupy to źródło białka, węglowodanów i wielu minerałów. 
Groch zawiera w sobie duże pokłady potasu, wapnia, żela i witaminy C. 

Podstawę stanowi wywar mięsny sporządzony z wędzonych żeberek albo boczku
który wrzucamy do wielkiego gara z wodą i gotujemy.
Po zagotowaniu (maksymalnie godzinę) powstały wywar należy zszumować
i dodać uprzednio przygotowany groch.
Ja używam grochu żółtego niełuskanego, 
który należy zamoczyć na noc,
a rano przecedzić i odsączyć. 

Groch wrzucamy do garnka i gotujemy 40 minut na małym ogniu,
bardzo często mieszając, gdyż lubi się przypalać. 
Wrzucamy do zupki liść laurowy, ziele angielskie, 
ściągamy z ognia i odstawiamy na godzinkę. 


W tym czasie marchewkę i pietruszkę kroimy w bardzo cienką kostkę,
albo trzemy je na tarce i wrzucamy do zupy.
Gdy akurat mam, kroję też pół pora. 

Dodajemy pokrojone w dużą kostkę ziemniaki,
stawiamy na ogniu i gotujemy pół godziny. 



Po tym czasie zupkę można ściągnąć z ognia, 
dodać pokrojoną w kostkę przyrumienioną cebulkę,
przyprawić majerankiem, solą i pieprzem. 

Ja wyciągam boczek,
kroję go w kostkę i wrzucam do zupy,
można też dodać podpieczoną na patelni,
pokrojoną w talarki, lub kostkę kiełbasę. 



Wiele osób zagęszcza zupę mąką,
ja tego nie robię, gdyż wychodzi bardzo gęsta.

Większość dodaje tylko majeranek,
osobiście dodaję też kminek i tymianek,
ale tylko na moim talerzu :) 

Zupkę można zagryzać chlebem, 
a najlepsza jest z gotowaną, kiszoną kapustą. 

Smacznego