niedziela, 19 maja 2013

"Pandemonium" Lauren Oliver

Po rewelacyjnym "Delirium" nie mogłam doczekać się kolejnej części. Słyszałam opinie, że "Pandemonium" jest lepsze od pierwszej części, ale też odmienne, więc bałam się rozczarowania. Na pewno nie rozczarowała mnie główna bohaterka, która bardzo dorosła. Stała się też odważniejsza, mądrzejsza i silniejsza. Ale też samotna. Ruch oporu, do którego wkroczyła wyznacza jej ważne zadanie, które doprowadza do zawarcia znajomości z Julianem, wydawałoby się człowiekiem o zupełnie innych przekonaniach. Z ich spotkania wyniknie wiele, będą więźniami zdanymi na siebie, będę musieli przetrwać, zabijać i obcować z różnym złymi, dziwnymi ludźmi, by w końcu....
A gdy wydaje się, że powieść kończy się tak jak powinna to nagle przeszłość wraca w najmniej oczekiwanym momencie. Zakończenie wbija w ziemię, wiem co mówię, bo czytałam siedząc na podłodze po turecku ;-)

Pandemonium [Lauren Oliver]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE
Już nie mogę doczekać się ostatniej części tej cudownej trylogii.

Ocena 5,5/6

piątek, 17 maja 2013

"Kobiety, jedzenie i Bóg" Geneen Roth

Autorka poradnika od zawsze ma problem z jedzeniem. Chorowała na anoreksję, miała nadwagę, przeszła przez szereg diet, dotknął ją efekt jo-jo. Poza tym jest psychologiem i się zna. Uważa, że nasz stosunek do pożywienia jest odbiciem naszego życia, relacji z innymi ludźmi i Bogiem. Jeśli, tak jak ja potrafisz zjeść całą czekoladę to nie jesteś żarłokiem, tylko szukasz Boga. Ja szukam, bo mam nadwagę i widać mój problem, ale mój tata, chudzielec jedzący trzy razy więcej nie ma kłopotu z nadmiernym jedzeniem bo nie widać ;-) To takie moje osobiste przemyślenie na temat owej teorii, poza tym miałam kiedyś chłopaka, który nie był alkoholikiem, on pił, bo szukał Boga, a upojenie alkoholowe, czy narkotyczne jest najbliższe stanowi nirwany. Tak... Wracając do książki to typowy poradnik pełen banałów, jakich wiele.Więc po co czytałam? Bo łudzę się, że dobre rady z półki w bibliotece opatrzonej napisem "psychologia" pozostaną w mojej podświadomości.

Ocena 2/6

środa, 15 maja 2013

Bohaterowie

niedziela, 12 maja 2013

Co może przynieść nowy dzień?

Mam nadzieję, że nowy dzień przyniesie paczkę z książkami!
Znak miał promocje i czekam już na ten dreszczyk przy otwieraniu paczki
 i zapach nowych książek. 


Już są perfumy o zapachu książek. Kupicie takie? 
Ja ubóstwiam zapach świeżutkiej powieści, 
ale moje ciało pachnie bergamotką, pomarańczą, gruszką,
lilią, magnolią, albo drewnem cedrowym,
a nie świeżym drukiem ;-) 
Bardziej przekonuje mnie spray o zapachu książek, 
chociaż mój dom obecnie pachnie bzem, 
i chyba wolę taką woń, niż "tradycyjny, stęchły" zapach ksiażek


A dzień dzisiejszy był troszkę pechowy,
dlatego czekam na jutrzejszy ;-) 

Zalałam smartfona kawą i na razie reanimacja się nie powiodła. Telefon działa, bo słychać, ale nic nie widać. Zobaczymy co jutro serwis powie... W sumie to tylko telefon, nie martwią mnie bardzo straty przedmiotów, szkoda mi tylko zdjęć, których nie przegrałam, ale robię to na bieżąco, więc tylko kilka ostatnich brak. 

Do tego noga mnie boli. Przedwczoraj cięłam gałęzie, jedna odskoczyła i walnęła mi w nogę, 
zrobiła się taka mała dziurka i strup. Dziś rano obudzona snem o talibie, 
który chciał wysadzić nasz dom w powietrze zerwałam się na równe nogi 
i odczułam ból, potem było jeszcze gorzej, w efekcie trafiłam do ambulatorium, bo wdał się stan zapalny. 
Leczy się, więc tragedii nie ma. Zawsze mogło być gorzej, więc cieszę się, że jest jak jest. 

"Serwantka" Monika Sawicka

Troja rozstaje się z mężem, ponieważ ten znalazł nowy nabytek, w postaci pięknej dziewczyny z lasu. Zostaje sama i załamana, ale ma urocze przyjaciółki z którymi często pije wino. Bohaterka zostaje redaktorką i udziela porad sfrustrowanym nastolatkom, a w redakcji poznaje szefową, piękną seksowną... byłą zakonnicę. Dziewczyny wybierają się na randkę... Potem jest prawie przez Troję rozjechany, dobry w łóżku artysta narkoman, który nie daje jej żyć i odejść. W międzyczasie nagle pojawia się nastoletnia Klementyna - siostrzenica bohaterki, która jest mądrzejsza i rozsądniejsza od mamy i ciotki. Masło maślane, ale całkiem smaczne. Można się pośmiać, odstresować i przelecieć po niewiarygodnym życiu Troi, bo czyta się szybko i miło, no może gdyby nie te kryptoreklamy... Autorka pisze zwinne, zabawnie i cudownie ironicznie.

Ocena 2/5 byłoby 4, ale reklama w co drugim zdaniu jest wkurzająca


E-booka nabyłam ZA DARMO na stronie ebooks43
Wystarczy się zalogować i pobierać


czwartek, 9 maja 2013

Napój bogów



SKŁADNIKI:

kefir
maślanka
garść truskawek
banan
jogurt waniliowy
syrop klnowy
cynamon i imbir
szczypta soli

Owoce miksujemy blenderem, dolewamy maślankę,
dosypujemy cynamon i imbir, dolewamy syrop klonowy i mieszamy
dolewamy kefir, dodajemy malutką szczyptę soli
i ponownie mieszamy.

Wlewamy do dzbanka i wstawiamy do lodówki,
przed podaniem ponownie mieszamy. 



Ja dodaję jeszcze troszkę kurkumy i papryki,
ale nie każdy jest zwolennikiem takich miksów,
jednakże połączenie słodyczy syropu klonowego i jogurtu
z odrobiną ostrej przyprawy jest cudowne. 


wtorek, 7 maja 2013

"Moja bliskość największa" Janusz Leon Wiśniewski

                                           

          Piętnaście opowiadań o uczuciach.
Wszelkie odcienie miłości, zdrada, wierność, namiętność i orgazm. 
Ale także tak trudne zagadnienia jak surokacja, asystentka seksualna, transseksualizm i niepełnosprawność. 
Wszystko opisane jest napisane jest pięknym, prostym językiem, 
a książkę czyta się w dwie godzinki. 
Po przeczytaniu pozostają cenne refleksje.
Polecam!


Ocena 5/6
Moja bliskość największa [Janusz Wiśniewski]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE

...

Ja wiem, że to klasyka, że książka jest świetna, ale... męczę się czytając, mylą mi się bohaterowie, nie wiem o co chodzi. Jak doczytam to będzie cud. I gdzie ta Gośka, bo pół książki a jej nie ma!

Wiecie co męczę?